Pan Jacek

Poradnik7 min czytania

WordPress czy strona pisana od zera?

WordPress ma sens, gdy potrzebujesz często samodzielnie edytować dużo treści i masz budżet na utrzymanie. Strona pisana od zera wygrywa szybkością, bezpieczeństwem i brakiem kosztów utrzymania wtyczek, ale zmiany w treści zwykle wymagają kontaktu z wykonawcą lub prostego panelu.

To pytanie zwykle zadaje się źle. Nie chodzi o to, która technologia jest lepsza, tylko o to, kto i jak często będzie edytował tę stronę przez najbliższe trzy lata.

Kiedy WordPress jest dobrym wyborem

WordPress obsługuje ogromną część internetu i robi to nie bez powodu. Ma sens, gdy publikujesz dużo treści własnymi siłami - blog firmowy, aktualności, katalog, który zmienia się co tydzień.

Sprawdza się też, gdy w firmie jest osoba odpowiedzialna za stronę i wolisz uniezależnić się od wykonawcy przy drobnych zmianach. Płacisz za to wolniejszym ładowaniem i koniecznością pilnowania aktualizacji.

Kiedy WordPress zaczyna przeszkadzać

Typowa strona firmowa na WordPressie to szablon plus kilkanaście wtyczek. Każda wtyczka dokłada kod, który ładuje się u każdego odwiedzającego, oraz własne aktualizacje i własne luki bezpieczeństwa.

Efekt widać w Core Web Vitals - metrykach szybkości, które Google traktuje jako czynnik rankingowy. Strona, która na telefonie ładuje się cztery sekundy, traci część odwiedzających jeszcze zanim cokolwiek zobaczą. Do tego dochodzi utrzymanie: nieaktualizowany WordPress to jeden z najczęstszych powodów włamań na strony małych firm.

Co daje strona pisana od zera

Nowoczesny stack - w moim przypadku Next.js z renderowaniem po stronie serwera - wysyła do przeglądarki gotowy HTML zamiast megabajtów JavaScriptu. Strona pojawia się natychmiast, a robot Google i modele językowe dostają pełną treść bez wykonywania skryptów.

Nie ma wtyczek, więc nie ma czego aktualizować i nie ma czym się włamać. Nie ma bazy danych do backupu przy prostej stronie. Hosting bywa darmowy, bo strona jest serwowana z CDN.

Cena za to jest jedna: treści zmienia się przez wykonawcę albo przez panel, który trzeba dobudować. Przy stronie, która zmienia się dwa razy w roku, to żaden problem. Przy blogu z trzema wpisami tygodniowo - jest.

Proste kryterium wyboru

Odpowiedz sobie na jedno pytanie: ile razy w miesiącu ktoś z Twojej firmy będzie zmieniał treść na stronie?

  • Zero do dwóch razy - strona pisana od zera. Szybsza, tańsza w utrzymaniu, bezpieczniejsza.
  • Kilka razy w miesiącu - jedno i drugie zadziała, decyduje budżet i to, czy chcesz dzwonić do wykonawcy.
  • Kilka razy w tygodniu - potrzebujesz CMS-a, czyli WordPressa albo nowoczesnego headless CMS-a podpiętego pod stronę pisaną od zera.

Trzecia droga, o której się rzadko mówi

Można mieć jedno i drugie: stronę pisaną od zera, do której podpięty jest lekki panel treści. Odwiedzający dostaje szybki, statyczny HTML, a Ty edytujesz teksty przez przeglądarkę.

To rozwiązanie kosztuje więcej niż czysta strona statyczna, ale znacząco mniej niż utrzymywanie rozbudowanego WordPressa przez trzy lata. Dla większości firm usługowych jest to najrozsądniejszy kompromis.

Najczęstsze pytania

Czy strona bez WordPressa jest gorsza dla SEO?
Nie. Google ocenia to, co dostaje przeglądarka - treść, strukturę, szybkość i dane strukturalne. Strona renderowana po stronie serwera wypada pod tym względem zwykle lepiej niż WordPress z wtyczkami.
Czy będę mógł samodzielnie zmienić tekst na stronie?
Jeśli zamówisz panel treści - tak. Bez panelu drobne zmiany robi wykonawca, zwykle w ramach wsparcia po wdrożeniu.
Czy da się przenieść istniejącą stronę z WordPressa?
Tak. Treści i adresy URL przenosi się razem z przekierowaniami, żeby nie stracić pozycji w wyszukiwarce. To standardowy element takiego projektu.

Czytaj dalej

Masz pytanie, którego tu nie ma?

Napisz w dwóch zdaniach, co chcesz zbudować. Odpowiadam w ciągu 24 godzin, a prototyp dostajesz w 48.